Jak mówić, aby ludzie chcieli słuchać

Część mózgu odpowiedzialna za mowę rozwinęła się u człowieka w miejscu, w którym naczelni posiadają ośrodki odpowiedzialne za gesty. Stąd właśnie przewaga naszego gatunku oraz unikana możliwość komunikacji.

Dlatego też kiedy brakuje nam słów, próbujemy intencję wytłumaczyć gestem. Tak samo jak dziś różnimy się językami i wiele narodów ma ich własne odmiany, tak samo z gestami – mają różne znaczenie w innych częściach świata. Dla przykładu w Europie zaprzeczenie wyrażamy kiwając głową wokół własnej osi, natomiast w Indiach w ten sposób wyrazimy zadowolenie i sympatię.

Mowa, mimo iż jest naszą podstawową umiejętnością, jest często niepoprawnie lub nieefektywnie wykorzystywana. Tym samym chciałbym zanotować ciekawe porady związane z tym, jak mowę wykorzystywać w dużo lepszy sposób. Notatki opracowałem/przetłumaczyłem 🙂 na bazie wystąpienia Juliana Treasure na konferencji TED (link).

Jak mówić w formula SAUM

W oryginale, aby być słuchanym przez innych Julian omawia formułę HAIL, którą w naszym tłumaczeniu możemy nazwać formułą SAUM, która już nie brzmi tak dobrze. SAUM bierze się od 4 zasad, których powinniśmy przestrzegać:

  1. Szczerość – mów prawdę i najlepiej w prosty sposób, nie owijaj w bawełnę
  2. Autentyczność – bądź sobą i nie udawaj innych
  3. Uczciwość – czuj się odpowiedzialnym za swoje słowa
  4. Miłość – życz wszystkim dobrze

Czego unikać

Dosyć proste zasady, których użycie nie powinno sprawiać nam problemu. Julian wskazuje też 7 tematów których powinniśmy unikać jak ognia, oto one:

  1. Plotki – jeśli ktoś plotkuje z Tobą o innych, to za 5 minut będzie plotkował o Tobie z innymi
  2. Osądzanie – każdy z nas jest inny i osądzanie nie pozwoli nam na utrzymanie uwagi widza
  3. Negatywność – mowa wpływa na nas, tak samo jak czyny, mówiąc w negatywny sposób możesz zepsuć nastrój słuchacza
  4. Narzekanie – chociaż to częsty narodowy sport, to należy go unikać
  5. Wymówki – zbyt często używanie wymówek dokleja nam łatkę osoby, która nie bierze za nic odpowiedzialności
  6. Kłamstwa – tego chyba nie trzeba tłumaczyć, nikt nie chce słuchać kłamcy
  7. Dogmatyzm – powiązane z pkt.2., jak każdy kij, wszystko ma dwa końce i nie zawsze wszyscy słuchacze zgodzą się z Twoimi przekonaniami

Można dojść do wniosku, że te zasady definiują to, jacy jesteśmy i z natury powinniśmy być słuchani. Jeśli jednak na spotkaniach widzimy osoby z nosami w telefonach, to warto przyjrzeć się tym punktom i spróbować zmienić swoją retorykę.

Ostatni etap to nasze brzmienie, bo w mówieniu nie tylko ważna jest treść, ale też forma. Bardzo często można dojść do wniosku, że w tym przypadku forma często przewyższa samą treść, bo słabe wystąpienie może być uratowanie przez świetnego mówcę.

Jak trenować

Mamy 6 obszarów, nad którymi możemy pracować, aby ludzie chcieli nas słuchać:

  1. Pochodzenie dźwięku – niższe dźwięki wzbudzają większe zaufanie, nie powinny pochodzić z gardła, ale raczej z klatki piersiowej
  2. Tembr – czyli barwa dźwięku, jest wrodzona, ale można ją wytrenować, powinna być delikatna i ciepła
  3. Prozodia – częstotliwość i natężenie powinno odpowiadać treści i podążać za nią, monotonna mowa zawsze będzie nudna
  4. Szybkość – jeśli mówimy za szybko lub za wolno nie przykujemy niczyjej uwagi, powinniśmy wyczuć czego oczekuje słuchacz
  5. Ton – lub jego wysokość, krzykliwy ton będzie mniej przyjemny dla słuchacza
  6. Głośność – mówienie ciszej zazwyczaj wymaga większej uwagi ze strony widza, należy więc wyczuć na ile Twoja przemowa interesuje odbiorców

Sam oczywiście nie jestem trenerem, raczej notuję te obserwacje dla własnej nauki. Może komuś się przyda 🙂

Video można zobaczyć tutaj:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *